Testy

TEST: recenzja Lord Zeton – naturalne gryzaki dla psów

Tegoroczny plebiscyt TOP FOR DOG pozwolił nam poznawać nowe smaki, w sumie to bardziej psom niż mi ; ) W konkursie bierze udział sklep LORD ZETON, który oferuje dla psiaków naturalne przysmaki.

Naturalne produkty pozyskiwane z surowców najwyżej jakości, stanowi idealne uzupełnienie codziennej diety, stymuluje prawidłowe ukrwienie dziąseł, zapobiega tworzeniu się płytki bakteryjnej. Nie zawierają żadnych sztucznych substancji konserwujących, ani dodatków aromatyzujących. Poddane specjalnemu procesowi suszenia zachowują wszystkie wartości odżywcze. W organizmie psa wspomagają naturalne procesy trawienia, wpływają na poprawę apetytu, ale przede wszystkim chronią przed dysbakteriozą. Odpowiedni proces technologiczny eliminuje salmonellę oraz bakterie coli. Wszystkie produkty pakowane są w hermetyczne opakowania o gramaturze 100g, 250g, 500g i 1000g – zgrzewane , a produkty o większych gabarytach i te na szt. w worki foliowe lub siatkowe. Paczka, która dostała się w łapki piesków zawierała następujące przysmaki:

  • noga sarnia
  • skóra jelenia
  • skóra sarnia z futrem
  • ucho dzika
  • ucho jelenia
  • babka suszona
  • uszy królicze
  • penis wołowy
  • płuca wołowe
  • ucho wołowe
  • ucho wołowe z futrem
  • żwacze wołowe

Acco miał okazję już wcześniej zjadać przekąski tego typu, dla Naviego była to większa nowość. Owszem zjadał takie suszonki, ale w bardzo małej ilości, i niekoniecznie wykonanych z takich części.  I tak zestawie który dostaliśmy, znalazły się przysmaki tkz. number one oraz takie, które niestety nie podeszły im w ogóle. I Acco i Navi nie zjadły gryzaków ;  skóra sarnia z futrem, ucho wołowe z futrem oraz ucho jelenia z futrem. Skończyło się na przeleżeniu gryzaków w domu, kilka razy próbując je wyciągać. Jedynie Navi powtarzał ciągle tą samą czynność, chciał się w nich tarzać ; ) Otwarte już przysmaki podarowaliśmy koledze ogarowi polskiemu, który nie miał problemu ze zjedzeniem tych gryzaczków. Kwestia napewno indywidaulnych preferencji psiaków : )  Skórę sarny z futrem dostaniecie w paczkach 250g-9,50 zł, 500g-18,50 oraz 1kg-36 zł. Ucho jelenia z futrem dostępne w opakowaniu 1 szt. -3,60zł. Ucho wołowe z futrem 1szt. – 2 zł. Myślę, że te wybrane gryzaki są po prostu przeznaczone dla smakoszy ; ) Największym z nim jest ucho wołowe, gdzie wg. mnie będą dobre dla średnich i dużych psów, tak samo jeśli chodzi o ucho sarny i skórę : )

Hitem stały się u nas tak zwane babki suszone, a to nic innego jak rybki : ) Przekąska krucha, chrupka, zajmująca bardzo mało czasu psiakowi na pochłonięcie, ale tym samym może być własnie takim miłym elementem w ciągu dnia : ) Ryby to spora dawka witamin – zawierają witaminy A, D, E oraz witaminy z grupy B. Są również źródłem składników mineralnych – fosforu, siarki, potasu, sodu, magnezu, wapnia, żelaza, a także mikroelementów taki jak: cynk, miedź, mangan i jod. Acco jak i Navi bardzo chętnie podejmowały zjedzenie takiej przekąski, a ja mogłam się cieszyć, że zajadają się pełnowartościowym dla nich produktem : ) Takie rybki pakowane są w opakowania 100g-5zł, 250g-11zł, 500g-21 zł. Wg. mnie z rybkami poradzą sobie spokojnie małe pieski, średnie, i dla dużych będzie to taka maluteńka przekąska : )

W dalszej kolejności poleciały u nas uszy królicze. Paczuszka pozwoliła mi na spokojne rozdzielenie porcji między chłopakami, i zobaczenie, że obaj zjadają je z taką samą zażyłością. Tutaj taki gryzak zajął troszkę więcej czasu niż rybka, bo ucho samo w sobie jest twardsze.  Jest to produkt nisko tłuszczowy i niskokaloryczny. Wpływa  korzystnie na poprawę apetytu ,wspomaga naturalne procesy trawienia. Dla mnie znowuż idealne jako dodatkowy przysmak w ciągu dnia, zjedzenie zajęło im jakieś 2 minutki. Uszy dostępne w opakowaniu 100g-7zł, 250g-13,50 oraz 500g-26zł.

Płuca wołowe. W opakowaniu znajdowało się kilka sztuk o różnej wielkości. W tym wypadku trochę przypominały mi takiego wielkiego chipsa : D Wyglądają na duże i dosyć grube, w rezultacie są bardzo leciutkie, i kiedy pies je rozgryza to właśnie wtedy przypominają mi chipsy ; ) Dzięki swojej kruchości nadaje się dla starszych piesków. Idealne dla psów wrażliwych i skłonnych do nadwagi. Opakowania to 100g-3zł, 250g-5,50zł, 500g-9,90zł oraz 1kg-18,90 zł. Przy tym przysmaku jestem skłonna powiedzieć, że śmierdziuszkuje trochę bardziej niż np. ucho królicze.

Kolejne miejsce zajmują u nas gryzaki ze skóry jelenia. I choć brzmi trochę groźnie, to przygotowane są w formie twardych ‘patyczków’. Dzięki swojej strukturze, przysmak zajmował ciut więcej czasu podczas rozpracowania go do zera. I Navi i Acco bardzo chętnie podejmowali się ich zjedzenia. Przysmak jest bogaty w białko i proteiny. Skóra dostępna jest w opcjach 250g-9,50zł, 500g-18,50 zł oraz 1kg-36 zł.

Penisa wołowego dostała nam się jedna sztuka. Myślałam, podzielić chłopaków jakoś na pół, jednakże Navi zdążył zmłócić wszystko sam : ) Bardzo mu smakowało, ten przysmak sprawia też, że zajmujecie psa na chociaż chwilę dłuższego czasu. U nas trwało to 15 minut, i zjedzony został w „pierwszej turze” bez odkładania. Pakowany jako 1 szt.-5zł, ale także w większe paczki 100g-6zł, 250g-13zł.

Noga sarnia to gryzak, który dla mnie jako człowieka był najgorszy : D Patrząc na całą nogę z kopytkiem, zastanawiałam się czy w ogóle odważę się podać to moim sierściuchom. No, ale dostało się w pierwszej kolejności Acco. Był mega zaangażowany w gryzienie, widać, że mu smakowało. Od czasu dostania minęło jakieś 30 minut, po czym usapany poszedł napić się wody, a wtedy Navi przejął pałeczkę i tym samym oba pieski spróbowały nogi : ) Jest to twardy przysmak idealnie wzmacniający mięśnie żuchwy, polecany także ze względu na właściwości oczyszczające zęby oraz sprzyjające zdrowiu dziąseł, stanowi idealne uzupełnienie codziennej diety. Nogi możecie zamówić na sztuki, jedna kosztuje 2,20zł.

Ucho wołowe, ucho dzika to przysmaki, które śmierdziały chyba najmniej ze wszystkich smaków, a także zajęły im najwięcej czasu w gryzieniu. Miały do nich kilka podejść, a ze względu, że nie śmierdziały, to leżały sobie w pokoju i kiedy sobie przypomniały to poszły sobie pogryźć : ) Najdłuższy czas jaki zajął jednorazowo Akusiowi z zegarkiem w ręku to 40minut na uchu wołowym, po czym nie rozpracował go do końca i zostało na kolejny raz – prawie zamienili się z Navichem. Ucho to jeden z najpopularniejszych gryzaków, zapewni świetną zabawę dla każdego czworonoga. Chrupiący i aromatyczny  smakołyk dla psa o dużej zawartości białka ok. 70%.

W zestawie znalazły się też słynne żwacze wołowe, na widok których oczka robią się jak złotówki, a ślinotok staje się coraz większy ; ) Ja lubię je trochę mniej bo śmierdzą niemiłosiernie, a dodatkowo Navi lubi się czasem wytarzać po kryjomu w jakimś kawałku ; ) Są dostępne w opakowaniach 100g-3,80zł, 250g-9zł, 500g-17,50 oraz 1kg za 34zł. Bogate w białko i proteiny, zachwyci swoim smakiem i aromatem  nawet najbardziej wybredne psy. Wspomaga naturalne procesy trawienia, poprawia perystaltykę jelit, wpływa na poprawę apetytu, ale przede wszystkim chroni przed dysbakteriozą. Stymuluje florę jelitową psa, co zapobiega zatruciom pokarmowym oraz przeciwdziała biegunkom. 

Na stronie sklepu Lord Zeton dostępne są też inne naturalne przysmaki. Ogromny wybór i możliwości zakupienia różnych opakowań sprawiają, że każdy właściciel może dopasować zamówienie pod swojego psa : ) Jeśli ktoś pochodzi z Krakowa, gryzaki może zamówić przed internet i odebrać w siedzibie Lorda ; ) Osoby mieszkające dalej mogą skorzystać z opcji dostawą kurierem. https://lordzeton.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.