Testy

TEST: recenzja ciastka Canagan GAME BISCUIT BAKES i SALMON BISCUIT BAKE

Dzisiaj na deser podano smaczki serudszkowe firmy Canagan : ) Znacie taką firmę? : ) My mieliśmy okazję poznać  ją dzięki udziałowi plebiscytowi TOP for DOG. W swojej ofercie posiadają również suche karmy bez zbożowe oraz mokre. W tym wpisie razem z psiakami chcielibyśmy przedstawić Wam smaczki.

Do testów dostaliśmy dwa opakowania przysmaków, pierwsze w GAME BISCUIT BAKES i SALMON BISCUIT BAKE. W środku znajduje się 150g ciasteczek w kształcie serduszek : ) W jednej i drugiej wersji ciasteczka wyglądają niemal identycznie, ciut różnią się kolorem, mają wymiary około 2×2,5 cm.

Wielkość dla nas wykorzystywana była w dwojaki sposób, w całości, jako smaczek w ciągu dnia tak po prostu bez większej spiny treningowej, jakieś jedno czy dwa proste ćwiczenia i hop do pyska. Drugi sposób  dzielenie na mniejsze kąski i używanie ich w dłuższych sesjach treningowych. Bez problemu można je połamać w rękach, więc nawet bez wcześniejszego łamania zdążycie je porozdzielać przed podaniem nagrody : ) Wg. mnie bez problemu możecie podać po takim dzieleniu komuś rękę na przywitanie (o ile wcześniej nie zaliczycie liźnięcia językiem waszego psiaka: D), ponieważ na dłoni nie zostają żadne paprochy. Jeśli chodzi o zapach, to wg. mnie jest bardzo neutralny, żadne z nich śmierdziele, które przyprawiają o zawrót głowy ; )

Jak wyglądało smakowitość i chęć zdobycia takiej nagrody? Podział mamy u mnie na dwa pieseczki : D Acco, który przyjmuje praktycznie każdą nagrodę, i z każdej jest zadowolony, Navi, dla którego zabawka jest najlepszą nagrodą a jedzenie musi być naprawdę atrakcyjne. Pieseczek nr 1 – Acco, brak niespodzianek : D Na samą myśl o otworzeniu paczki przysmaków, na jego pysku wytworzyła się niezliczona ilość glutów, która powoli zaczęła skapywać z jęzora. Bardzo chętnie przyjmował smaczki, w warunkach domowych i na zewnątrz, był bardzo ucieszony : ) Navi nasz mały diabełek, troszkę rozgraniczył mi możliwości gdzie możemy je zastosować 😉 Bardzo chętnie zjadał je w domu po całości czyli na takich szybkich ćwiczeniach – siad masz zjadaj, ale też na sesjach treningowych dłuższych gdzie smaki były połamane na kawałki. W zmianie środowiska z domowego na zewnętrzne, Navisiaczos niestety trochę kręcił nosem, i nagroda była dla niego mniej atrakcyjna. Pomimo tego faktu, i tak staram się zabierać je na spacery, aby w końcu przełamać w Navim jego przypadłość jedzeniową ; ) I tutaj znów trochę przeskoczę z warunków „polowych” na „wewnętrzne”, ale niekoniecznie w naszym domu. Zabrałam paczkę  Canagan i Vitakraft na precastingi Mam Talent w Zabrzu, więc mieliśmy warunki nie w naszym codziennym otoczeniu, ale też w budynku. Paczkę Vitakraftu otwarłam, ale smaki były akurat tak wielkie, że wrzuciłam od razu do torby i zostawiłam w szatni, za to Canagan towarzyszył nam na korytarzu oczekiwań i na scenie : ) Smaczki mega się sprawdziły, bo piesałsy były cały czas nakręcone na jedzonko mimo trudnych warunków <3

Kwestia zabierania gdziekolwiek też jest bardzo wygodna, ja np. częściej zabieram ze sobą małą torebkę niż nerkę na smakołyki, więc takie opakowanie spokojnie mogę do torebki wrzucić. Opakowania są zamykane strunowo, więc żadne składniki odżywcze nie powinny ulecieć w powietrze, i dodatkowo moja torebka zostaje bez ubrudzenia i wypadniętych smaczosów.

GAME BISCUIT BAKES –  ciastka z kaczki, dziczyzny, ciecierzycy i słodkiego ziemniaka. Bez zbóż.

SKŁAD: Brytyjska kaczka (30%), cieciorka (25%), słodki ziemniak (21%), dziczyzna (10%), olej roślinny, siemię lniane, mieszane zioła, ekstrakt z jukki, pirofosforan tetrapotasu (5000 mg / kg), glukozamina (1000 mg / kg), MSM (1000 mg / kg), chondroityny (1000 mg / kg), diabelskiego pazura.

SALMON BISCUIT BAKES PIECZONE CIASTKA Z ŁOSOSIA W tym ciecierzyca i słodki ziemniak  – Bez zbóż 

SKŁAD: Łosoś (min 40%), cieciorka (25%), słodki ziemniak (21%), olej roślinny, siemię lniane, mieszane zioła, ekstrakt z jukki, pirofosforan tetrapotasu (5000 mg / kg), glukozamina (1000 mg / kg), MSM ( 1000 mg / kg), chondroityny (1000 mg / kg), diabelskiego pazura.

W składzie widać składniki mające chronić stawy, ale tutaj wiadomo, że jeśli jakiś pies ze stawami ma problem to same ciasteczka nie wystarczą, bo ilości tutaj nie są duże : ) Patrząc na opis całkowicie można jednak śmiało stwierdzić, że nie podajemy psu byle czego! Pokazują to też psie brzuszki, bo po zjedzeniu dwóch opakowań (oczywizda że nie na raz!: D) nie działo się nic niedobrego! <3 Żadnych smrodów i odgłosów  z brzuchów, a w tej kwestii najlepiej może wypowiedzieć się Akusiek bo niedawno przechodziliśmy małe perturbacje : )

Ciacha znaleźliśmy do kupienia na stronie internetowej sklepu; www.puller.shop.pl/, gdzie można zrobić zakupy nie tylko pullerowe, bo są tam i właśnie smaczki i karma : ) Opakowanie niuchamy kosztuje 20 zł, choć teraz można skorzystać z promocji 18,40 zł : )

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.