• Fotorelacja,  Podróże z psem,  Spacery

    Spacer z psem – Libiąż – małopolska – Pomnik Partyzantów

    Dzisiaj mam dla Was do zaoferowania trasę spacerową, w województwie Małopolskim, miejscowość Libiąż 32-590. Trasa leśna, tylko kawałek początku musimy przejść przez kładkę oraz mało ruchliwą uliczkę. Miejsce startowe dogodne, jest tam wyznaczony parking dla samochodów. Można również przyjechać pociągiem : ) Bo miejsce startowe to STACJA KOLEJOWA PKP LIBIĄŻ :

    487G+2X Libiąż  – STACJA PKP

    486G+XV Libiąż – PARKING PRZY PKP

    Trasa nie jest wymagająca. Prosta, bez jakiś wzniesień. Ruch pieszy – w zależności od godziny, pory roku i ogólnej pogody : D Zdarzają się dni kiedy ludzi jest 0, a są też takie gdzie bardzo często kogoś się omija : )

    Na trasie można zrobić sobie postój w lesie na wyznaczonych ławeczkach : )

    Trasa wynosi ok. 7km. Można ją modyfikować innymi leśnymi ścieżkami, choćby widocznymi z satelity Google. Jednak dziś przedstawiam stricte pętelkę, którą zrobiliśmy w tamten jesienny dzień i którą robimy bardzo często spacerując po lasach.

    Ogólnie punkt obok którego będzie się przechodzić ma swoją historię. Można przejść obok, albo zboczyć kawałek z trasy aby je zobaczyć. Tkz. Pomnik Partyzantów w Libiążu. Mieszkańcy i okoliczni przechodnie doskonale znają to miejsce. Stał tam pomnik wraz z głazem upamiętniającym poległych dziewięciu partyzantów.  W 2019 został usunięty decyzją wojewody małopolskiego, na wniosek Instytutu Pamięci Narodowej, na podstawie Ustawy z dnia 1 kwietnia 2016 r. o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego przez nazwy jednostek organizacyjnych, jednostek pomocniczych gminy, budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej oraz pomniki (Dz.U. 2016 poz. 744). Wiele osób było przeciwnym tym działaniom i wtedy na FB utworzyła się inicjatywa, aby każdy kto przechodzi przez tamto miejsce zabrał ze sobą kamień i zostawił w miejscu usunięcia pomnika. Jeden kamień szybko przerodził się w obiekt przypominający pomnik : ) Obecnie w tym miejscu nie ma już wszystkich kamieni, nie ma również starego pomnika. Pojawił się za to drewniany  krzyż, tabliczka oraz pozostałości po przyniesionych kamieniach.

    Miejsce było i jest dla okolicznych upamiętnieniem mieszkańców Libiąża, którzy zginęli w potyczkach. Nikt nie traktował go jako monument Armii Ludowej. Bo właśnie o to chodziło w usunięciu pomnika. Partyzanci były członkami Armii Ludowej, działali w strukturach Komunistycznej Partii Polski, która była kierowana w Moskwie dla ZSRR. Wtedy były to działania przeciw niepodległej Rzeczpospolitej Polskiej.

    Wszystko wydarzyło się 6 maja 1994r. w bunkrze w lesie w Libiążu. Zginęło tam 5 partyzantów, a 4 zostało rannych i aresztowanych, przez wojsko niemieckie.

    Takie ciekawostki jeśli będziecie wybierać się na spacer w tamte okolice : )

    START – zostawiacie samochód pod stacją PKP lub przejeżdżacie pociągiem. Musimy udać się kładką nad torami na drugą stronę. Będziemy szli uliczką Partyzantów, około 1,5km. Ulica jest mało uczęszczana przez samochody. Podążając za drogą dojdziemy do lasu, nasza prosta droga będzie odbijać trochę w lewo tam też musimy się udać – prosto doszlibyśmy do kopalni dolomitu i przepaści ; ) Prostą drogą dojdziemy do skrzyżowania gdzie odbijamy w lewo za czerwono-zielonym  rowerowym szlakiem. Na kolejnym skrzyżowaniu skręcamy w prawo, za czerwonym szlakiem rowerowym. Następne skrzyżowanie to skręt w lewo, będzie wskazywała na to czerwona strzałka z rowerowym szlakiem. W tym miejscu jest również miejsce na postój. Postawione są ławeczki do odpoczynku. Skręcając w tą drogę jesteśmy już niedaleko Pomnika Partyzantów. Idąc prosto musimy odbić w pierwszą prawą większą ścieżkę. Tam z drogi zaczną się robić wytyczone schody i zobaczycie obelisk upamiętniających poległych, o których pokrótce wspomniałam wcześniej. Wracamy z powrotem na naszą główną drogę, cały czas prowadzi nas czerwony szlak rowerowy, a na następnym skrzyżowaniu skręcamy w lewo. Przed nami dosyć długi kawałek prostej drogi, musimy dojść do szlabanu leśnego i rozwidlenia dróg gdzie widać tabliczki z drogami pożarowymi. My wtedy skręcamy w lewo. Idziemy cały czas prosto, aż dojdziemy do miejsca w którym już byliśmy : ) Tam drogą się zazębia i wracamy tak jak początek trasy : ) Dla zobrazowania przygotowałam też dla Was zdjęcia jak mniej więcej wygląda trasa. Mniej więcej ponieważ w naszych lasach ciągle trwają wycinki, więc krajobraz po jakimś czasie może się nieco różnić. Najlepiej wtedy wzorować się na mapkach : )