• Testy

    TEST: recenzja Vetfood HMB & POWER

    Vetfood od ponad 10 lat tworzy produkty weterynaryjne dla zwierząt. Preparaty wspierają zwierzęta: z zaburzeniami trawiennymi, dysfunkcjami przewodu pokarmowego, będącymi w okresie rekonwalescencji, po operacjach, psy aktywne i obciążone dużym wysiłkiem fizycznym, pomagają odbudować masę mięśniową. Asortyment produktów jest bardzo duży, a wszystko można na bieżąco sprawdzić na stronie www.vetfood.pl

    W dzisiejszym wpisie o produkcie HMB & POWER, który ma działanie anaboliczne i antykataboliczne. Żeby nie brzmiało to wszystko z kosmosu, zróbmy krótki wstęp, który miałam w zeszłym roku bardzo fajnie omówiony na szkoleniu trenerskim;

    Anabolizm i katabolizm to procesy, będące składową metabolizmu. I tak w procesie anabolicznym wytwarzane są bardzo złożone związki ze związków prostych,  np. powstanie białek z aminokwasów. Do takich procesów w organizmie potrzebna jest energia. Procesy kataboliczne są przeciwstawieniem anabolicznych, ponieważ powodują one rozpad związków złożonych na związki proste.

    Przykładowo i mniej energii będzie miał nasz pies (może być to spowodowane mało kaloryczną dietę i zbyt intensywnymi treningami fizycznymi lub ogólne pojętym hasłem aktywności), tym bardziej wzrasta niebezpieczeństwo, że psi organizm w celu uzupełnienia tej energii będzie rozkładał związki złożone (czyli zachodzić będzie tutaj proces kataboliczny) i wykorzystał je w procesach energetycznych (katabolizm mięśniowy).

    Co mają czynić środki antaboliczne? Ich głównym celem jest przyśpieszenie procesu budowy białek mięśniowych. Wykorzystywane mogą być także jako ogólne wzmocnienie mięśniowe, a także w stanach rekonwalescencji.

    Co mają czynić środki antykataboliczne? Te substancje wykazują zdolność hamowania i rozpadu białek w organizmie. 

    HMB & POWER – opis, który można znaleźć w katalogu firmy Vetfood, który wyjaśnia zastosowanie konkretnych składników preparatu. Głównym budulcem jest HMB, później w tych samym mg występuje L-karintyna i L-arganina, ostatnim składnikiem jest Glukoza.


    HMB przyspiesza regenerację organizmu, ogranicza  powysiłkowe uszkodzenia mięśni szkieletowych i  chroni zwierzę przed utratą białek mięśniowych  podczas wysiłku fizycznego. Ponadto wzmacnia układ  odpornościowy, reguluje poziom cholesterolu w surowicy  krwi, zmniejsza ilość tkanki tłuszczowej i nasila wzrost  beztłuszczowej masy ciała.

    L-karnityna ma kluczowe znaczenie dla zaopatrzenia mięśni  w energię, ogranicza produkcje kwasu mlekowego u psów sportowych, pracujących i w konsekwencji uśmierza bóle  mięśni. Jest substancją niezbędną w energetycznych  przemianach kwasów tłuszczowych. Wzmacnia siłę skurczu  mięśnia sercowego, zwiększa tolerancję wysiłku i poprawia  wykorzystanie tlenu.

    L-arginina jest związkiem niezbędnym do syntezy tlenku  azotu, który ogrywa istotną rolę w procesie budowania masy mięśniowej. Wykazuje silne działanie anaboliczne  – zwiększa wydzielanie hormonu wzrostu, stymuluje rozwój mięśni i ich ukrwienie oraz przyspiesza  regenerację powysiłkową. Wzmacnia odporność, wydolność, wytrzymałość treningową i przyspiesza procesy odnowy  oraz gojenia ran.

    Glukoza to wysokoenergetyczny węglowodan prosty, który stanowi dobre źródło energii dla psów podczas intensywnego  wysiłku fizycznego.

    Skład : Zawartość składników aktywnych w 1 dużej miarce (2,5g):

    HMB 1,5 g

    L-karnityna 375 mg

    L-arginina 375 mg

    Glukoza 250 mg

    Stosowanie:
    Zaleca się podawać następujące ilości  preparatu w zależności od masy ciała  zwierzęcia:

    Poza treningiem:
    ⋅ na każde 10 kg masy ciała – 1 mała płaska   miarka – 2 razy dziennie (rano i wieczorem)
    ⋅ na każde 20 kg masy ciała – 1 duża płaska miarka   – 2 razy dziennie (rano i wieczorem)

    Podczas treningu:
    ⋅ adekwatna ilość do masy ciała – 3 razy dziennie (rano, 30 minut przed intensywnym wysiłkiem
      oraz wieczorem)

    Podawanie zaczęłam, kiedy psy chodziły tylko na zwykłe codzienne spacery- był to jeszcze czas początku koronawirusa, więc moja aktywność też mocno się ograniczyła, brak fitnessu i brak biegania, dobrze, że chociaż spacery zostały. Czas pandemiczny dalej trwa, ale dużo obostrzeń zostało zniesionych i dzięki temu np. pójście na salkę na ćwiczenia czy wyjazd na konie zmotywowało mnie, aby ułożyć sobie w końcu stały program tygodniowy, którego będziemy się trzymać i powoli wracać do formy.

    W sumie dobrze, że zaczęłam podawanie przed powrotem do biegania, ponieważ początkowe nie należało do najłatwiejszych : ) Proszek rozpuszczałam w wodzie, mieszałam do rozpuszczenia i podawałam pysiaczkom, które zanurzały język tylko co najwyżej raz i woda mogła stać nawet cały dzień. Dałam im kilka prób, ale niestety z wodą każda okazywała się być nietrafiona. Woda do wylania, więc z nią marnował się też preparat. Dodatkowo po dłuższym zostawieniu takiego roztworu, metalowa miska zbierała dosyć mocno biały osad. Trzeba było je trochę przechytrzyć i zobaczyć czy inny sposób zadziała. Tak do miski suchej karmy lądowała łyżka mokrej wymieszana z proszkiem Vetfood. W takiej formie podania zaakceptowały suple <3

    Treningi typowo biegowe ustaliliśmy sobie na środy, dodatkowo w weekend zwiększyliśmy długość pokonywanego dystansu na spacerach. Oba moje psy mimo rozbieżności wiekowej i zmniejszeniu dawki ruchu przez kilka miesięcy i tak zachowały tkankę mięśniową na wysokim poziomie. Akuś porównując do Naviego optycznie sprawia wrażenie grubszego i faktycznie dzieli ich różnica 2kg, jednakże różni ich także wiek bo aż 7lat i fakt, że Acco zażywa od pewnego czasu tabletki na wątrobę, antybiotyk i osłonówki – tak więc nie mam z nim parcia, że ma schudnąć tyle i tyle, bo patrząc na jego kondycję fizyczną ma lepszą niż niejeden trzylatek : ) W każdym razie Panowie jedli proszek z jedzonkiem,  w ich przypadku tkanka mięśniowa została tak samo na wysokim poziomie. Dodatkowo w mojej głowie siedział fakt, że podczas ich wysiłku fizycznego wspierały je suple Vetfood.  Obserwując całokształt Naviego „z wierzchu” nie wykazał jakiś nadzwyczajnych efektów, znowuż u Acco po trasie np. 3 km biegu miałam nadal napiętą lekko linkę podczas biegu, a on sam wydawał się bardziej nazywam to „uważny”. Był mega fajnie skupiony na zadaniu, z postawionymi uszkami namierzającymi co dalej : ) Świetnie wykorzystywał przerwę na napój podczas treningu i po wznowieniu biegu, znów kolejne 2-3 km mógł wykorzystać swoją siłę : )  Dla Naviego choć jak wspomniała niewidoczne, mogło okazać się bardzo dobrym w składzie dodatkowe mg glukozaminy na lepszego ‘kopa’ ; )

    Po przeczesaniu kilku artykułów w sieci doszukałam się też ciekawostki, że skuteczność HMB zwiększa się w połączeniu z kreatyną. Badania naukowe dowiodły, że stosowanie obu substancji jednocześnie wpływa na szybszy i efektywniejszy przyrost masy mięśniowej.